NOWY SEZON, NOWE NADZIEJE

Połowa sierpnia to czas, w którym startuje nowy sezon rozgrywek piłkarskich w całej Europie, a wraz z nim nowe nadzieje. Nie tylko drużyn i piłkarzy, którzy marzą by wreszcie niczym Leicester w poprzednim sezonie odnieść gloryfikujące, historyczne zwycięstwo. Ale również ludzi, którzy obstawiają zakłady bukmacherskie.

Nowy sezon rozgrywek piłkarskich, a właściwie jego start to świetny moment by rozpocząć grać, obstawiać inaczej. Pamiętam, że zawsze przez całe lato z większymi lub mniejszymi przerwami zastanawiałem się nad tym jak grać by zarabiać, jaki system bukmacherski stosować by polepszyć swoje wyniki. W rozpoczynający się sezon zawsze wkraczałem z nowymi nadziejami na zarabianie pieniędzy.

Dawno temu dostrzegłem (o czym już zresztą pisałem), że większość ludzi nie zarabia pieniędzy na zakładach bukmacherskich, ponieważ popełnia fatalne, podstawowe błędy takie jak obstawianie zbyt niskich kursów, gra za nadmiernie odważne stawki. To nie bukmacher ich ogrywa, ale oni sami siebie. Toteż z okazji rozpoczynających się sezonów rozgrywek europejskich lig chciałem Wam przypomnieć byście jeszcze raz zastanowili się czy Wasz system bukmacherski jest dobry. Czy osiągane wyniki są dla Was zadowalające ? A jeśli nie to nie brnijcie dalej w ten nieskuteczny sposób gry, ale go zmieńcie. Stwórzcie swój najlepszy system bukmacherski.

Jakim systemem bukmacherskim grać?

Jest wiele propozycji przez darmowe, powszechnie znane systemy bukmacherskie, profesjonalne i płatne systemy, aż po taki sposób gry, który możecie wymyślić sami.

  • darmowe systemy bukmacherskie mają to do siebie, że są .. darmowe. Nie oznacza to, że są nieskuteczne, ale by na nich zarobić trzeba nieco je udoskonalić, zastanowić się czy założenia „autora” pasują do naszych realiów, takich jak choćby budżet czy znajomość danej ligi, rozgrywek.
  • płatne systemy bukmacherskie to gotowce do zarabiania. Ceny są bardzo różne, od kilkunastu złotych do nawet kilku tysięcy dolarów. W zdecydowanej większości są bardzo skuteczne.
  • własny system bukmacherski pozwala nam zaoszczędzić pieniądze, wiele się nauczyć, ale nie zawsze okaże się być skuteczny. Jeśli chcemy stworzyć własny system bukmacherski, musimy zastanowić się nad tym co będziemy obstawiać, w jaki sposób, jak zachowamy się po kilku przegranych oraz jak będziemy dobierać stawki oraz na jaką liczbę progów przy danych stawkach pozwala nasz budżet.

Czy na zakładach bukmacherskich można zarobić?

Nadzieja to jedno z odczuć, które towarzyszy większości grających na zakładach bukmacherskich wraz z rozpoczynającym się sezonem ligowym. Nowy sezon to nowe nadzieje. Nadzieje, że wreszcie uda się zarobić na zakładach bukmacherskich. Jest to jak najbardziej możliwe, ale trzeba mieć dobry system bukmacherski, odpowiednio dobrany budżet i „łeb na karku”, czyli najlepiej wyłączyć emocje, które zawsze są złym doradcom.

Reklamy
NOWY SEZON, NOWE NADZIEJE

Jesteś pewien to nie graj tego typu [DWA KARYGODNE BŁĘDY W ZAKŁADACH BUKMACHERSKICH]

Dzisiejszy krótki wpis chciałem poświęcić pewnemu przemyśleniu, które natknęło się  w mojej głowie kilka dni temu. Otóż pamiętam, że kilka dobrych lat temu (gdy jeszcze zamiast zarabiać na typach bukmacherskich, jedynie napychałem kieszenie bukmacherów) miewałem takie chwile, w których pewien typ wydawał mi się BARDZO, BARDZO PEWNY, tak pewny, że właściwie musiałem go zagrać, a co najlepsze kurs był stosunkowo niezwykle wysoki.

W wyniku entuzjazmu przepełniającego mnie od stóp do głów, wpłacałem kilkaset złotych na konto bukmachera i obstawiałem kilka zakładów, na mecz, na wynik, na handicap i co mi tam jeszcze się spodobało. Ależ było moje rozczarowanie gdy jednak wynik spotkania był całkiem inny !

Okazało się, że drużyna, na którą postawiłem wcale nie garnęła się do wygranej, a potknięcie niewiele zmieniało w jej pozycji ligowej i mimo tego, że była w doskonałej formie to mogła sobie pozwolić na porażkę, bo przykładowo jej awans do następnej rundy europejskich rozgrywek był pewny. I tu właśnie uwidocznił się błąd początkujących graczy, którzy ślepo wierzą w to, że dany typ bukmacherski jest pewny i nie bacząc na racjonalne powody, dla których mogliby przegrać dopłacają pieniądze do budżetu by postawić więcej i więcej, będąc przekonanym, że trafiła się im żyła złota.

Wcale nie twierdzę, że typ bukmacherski, o którym tak myślisz nie okaże się  trafiony, jednak chciałem zwrócić uwagę, że w życiu wielu grających przychodzi taki moment, w którym myślą oni i są przekonani, że dany typ to pewniak i mogą go spokojnie zagrać za grube pieniądze, bo zysk będzie ogromny. Dlaczego jednak nigdy nie analizujemy i nie bierzemy pod uwagę tego, że możemy się mylić ?

W powyższym przykładzie uwidoczniłem dwa karygodne błędy grających :

  • Przekonanie o pewności typu (mam pewniaka) – w świecie zakładów bukmacherskich nie ma czegoś takiego jak pewniak. Ktoś jedynie może być faworytem, co i tak nie oznacza, że w kontekście oferowanego kursu opłaci się nam na niego grać. Pojęcie pewniaka istnieje tylko w przekonaniu niedoświadczonych graczy, którzy jeszcze nie przegrali wystarczająco dużo pieniędzy i wydaje im się, że są w stanie zarobić pieniądze i ograć bukmachera, bo potrafią wyznaczyć pewne typy bukmacherskie. Jak już informowaliśmy, takowych nie ma – można jedynie grać wartościowe typy bukmacherskie i przy zastosowaniu odpowiedniego systemu bukmacherskiego myśleć o osiągnieciu zysków ze swojej gry.
  • Gra za zbyt wysoki procent budżetu – znamienita większość mało lub nawet średnio doświadczonych graczy obstawia zdecydowanie za dużo pieniędzy na pojedynczy zakład. W powyższym przykładzie wspomniałem o tym, że wielu graczy będąc przekonanym o słuszności zakładu, dopłaca pieniądze by zagrać za więcej i czerpać ogromne zyski z wygranego typu. Tymczasem prawda jest taka, że myśląc o wyjściu na plus powinniśmy grać za góra kilka procent budżetu, a większość z grających obstawia zakłady za 20, 50 czy nawet 100 % swojego budżetu. Taka praktyka nie ma szans na powodzenie, ponieważ jak już zapewne wiecie nie ma czegoś takiego jak pewny typ, więc grając za tak wysokie stawki nie dajemy sobie marginesu błędu, a bez tego nie jesteśmy w stanie nadrobić ewentualnych porażek. Tylko rozsądne gospodarowanie budżetem, może nam pozwolić o osiągnięciu zysków w tej trudnej rozgrywce.

Wyeliminowanie tych dwóch błędów jest pierwszym, aczkolwiek milowym krokiem do zarabiania na zakładach bukmacherskich. Kiedy wyzbędziesz się swoich złych przyzwyczajeń, staniesz na dobrej drodze do sukcesu w zakładach bukmacherskich.

Jesteś pewien to nie graj tego typu [DWA KARYGODNE BŁĘDY W ZAKŁADACH BUKMACHERSKICH]